Dziś byłam razem z mamą i moim 60-letnim tatą na kontroli po operacji w szpitalu w Bydgoszczy. Tata bardzo stresował się wizytą i odbiorem wyników, dlatego chciałyśmy być przy nim, wesprzeć go i pomóc zapamiętać wszystkie informacje przekazywane przez lekarza.
Niestety już na początku wizyty poczuliśmy się niekomfortowo po komentarzu dotyczącym tego, że weszliśmy do gabinetu razem. Rozumiem, że obowiązują różne zasady organizacyjne, jednak w przypadku starszego i zdenerwowanego pacjenta odrobina...